Poseł
Karol Działoszyński (605 B)

O mnie Moje prace Moje życie polityczne Poza polityką Moja pasja - telekomunikacja Forum Polecam menu.gif (6069 B)

Moje prace.

/poprzednia/powrót/następna/

17. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały Sejmu w sprawie uczczenia 80 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego 1918­1919 (druk nr 827).

3 kadencja, 40 posiedzenie, 1 dzień (29.12.1998)

2 punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały Sejmu w sprawie uczczenia 80 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego 1918­1919 (druk nr 827).

Poseł Karol Działoszyński:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt i honor przemawiać w imieniu klubu Unii Wolności w sprawie uchwały dotyczącej uczczenia 80 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Zaszczyt to i honor dla mnie tym większy, że mój dziad również wtedy chwycił za broń i bronił Wielkopolski.

Wspominając tamte dni, wczuwamy się w atmosferę panującą w Wielkopolsce pod zaborem pruskim, gdzie pragnieniem wolności żył każdy polski dom. Zbliżała się ostatnia rozstrzygająca bitwa najdłuższej wojny nowoczesnej Europy. 11 listopada niepodległość Polski stała się faktem, lecz dla Wielkopolski jeszcze była to chwila odległa. Ziemie polskie zaboru pruskiego pozostawały nadal w granicach Rzeszy Niemieckiej. Wielkopolska ciągle jeszcze była Provinz Posen.

Synowie ziemi wielkopolskiej, którzy wracali z frontu, gdzie walczyli często brat przeciwko bratu, mieli świadomość, że czyn zbrojny jest nieunikniony. Przygotowywali się do niego. Zbierały się organizacje skautów, sokołów. Wielkopolanie gromadzili broń. Szykowali się do walki.

Oczekując na właściwy czas, Wielkopolanie podjęli czyn cywilny. W licznych miastach tworzono komitety obywatelskie i straże ludowe. 3 grudnia w Poznaniu zapachniało wreszcie Polską. Zebrał się pierwszy od czasu Sejmu Wielkiego polski sejm, polski sejm dzielnicowy. Wybrano Naczelną Radę Ludową. W spokojnym dotąd Poznaniu rosło podniecenie. 26 grudnia wbrew zakazowi rządu pruskiego przyjechał do Poznania Ignacy Jan Paderewski, wielki orędownik niepodległości. Zgotowali mu poznaniacy entuzjastyczne przyjęcie. Następnego dnia przywódcy ludności niemieckiej zorganizowali kontrmanifestację, która około 16.30 dotarła na: wtedy ­ plac Wilhelmowski, dziś ­ plac Wolności. Powstała obawa, iż Niemcy mogą zaatakować ˝Bazar˝, w którym zatrzymał się Ignacy Paderewski. Z gmachu prezydium policji padły pierwsze strzały. Wielkopolska wielka improwizacja była bardzo dobrze przygotowana. W Poznaniu do działania było gotowych 2,5 tysiąca ochotników. Jeszcze tego samego dnia na hasło tajnego sztabu wojskowego do akcji powstańczej przystąpiły Gniezno, Jarocin, Kórnik, Pleszew, śrem, środa, Września. We wszystkich zakątkach Wielkopolski do walki o wolność stanęli mieszkańcy tej ziemi. Formowała się armia wielkopolska, która po paru miesiącach liczyła już 120 tys. żołnierzy.

Dziś oddajemy cześć tym, którzy wiedzieli, że bez walki wybić się na niepodległość nie można, że ofiara krwi jest niezbędna, że bez armii nie można marzyć o osiągnięciu celów politycznych. Powstanie, które znalazło tak szeroki odzew u wszystkich Polaków, bez względu na pochodzenie społeczne ­ u mieszczan, chłopów, rzemieślników, ziemian, inteligencji, duchowieństwa ­ to wielki przykład narodowej solidarności. Jak powiedział Ignacy Paderewski, nieodłącznie związany z powstaniem: ˝Żadne najmądrzej zorganizowane stronnictwo ojczyzny odbudować nie zdoła. Do tego dzieła potrzebna jedność i zgoda wszystkich, miłość i siły, wiara i zaparcie samego siebie. Do tego potrzeba wszystkich sił i wszystkich serc pospołu˝. I tego 80 lat temu Wielkopolanie dokonali.

Wnoszę również o to, aby przeprowadzić dzisiaj drugie czytanie projektu tej uchwały. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

/poprzednia/powrót/następna/

*