/poprzednia/powrót/następna/
2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie budowania podstaw społeczeństwa informacyjnego w Polsce (druk nr 2017).
3 kadencja, 82 posiedzenie, 2 dzień (13.07.2000)
12 punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie budowania podstaw społeczeństwa informacyjnego w Polsce (druk nr 2017).
Poseł Karol Działoszyński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam przyjemność i zaszczyt prezentować projekt uchwały w sprawie budowania podstaw społeczeństwa informacyjnego w imieniu grupy posłów, którzy przedłożyli projekt niniejszej uchwały Wysokiej Izbie.
Dynamiczny rozwój usług społeczeństwa informacyjnego, globalny charakter Internetu, usługi finansowe, dostęp do zasobów kultury, nauki, informacji, wkraczająca niemal w każdą dziedzinę życia informatyka i telekomunikacja skłaniają do pytań, jak w tym wyścigu cywilizacyjnym klasyfikuje się Polska. Czy obywatele naszego kraju są i mogą stać się uczestnikami globalnego procesu wymiany informacji? Czy środowisko naszej gospodarki jest środowiskiem proinnowacyjnym, otwartym na erę gospodarki cyfrowej?
Pytania te nie mają już charakteru futurystycznych dywagacji, są natomiast pytaniami, na które należy odpowiedzieć dziś, myśląc o budowaniu trwałej gospodarki i rozwoju Polski. Globalny świat społeczeństwa informacyjnego, który tworzy się na naszych oczach, to świat pod znakiem informacji i środków jej upowszechniania. Powstawanie tego świata jest złożonym procesem technicznym, gospodarczym, a nade wszystko społecznym, o charakterze powszechnym i praktycznie niezależnym od woli jednostek, grup czy nawet państw. Nowe technologie doprowadziły do integracji rynku telekomunikacyjnego, informacyjnego oraz rynku mediów. Wprowadzenie do szerokiego zastosowania Internetu spowodowało rozwój nowej platformy, która rewolucjonizuje tradycyjne pojmowanie geograficznych zależności gospodarczych i społecznych.
W najbardziej rozwiniętych państwach działania organów administracji samorządowej i państwowej zmierzają do stworzenia warunków do zwiększania tempa rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Priorytetem staje się stworzenie odpowiedniej infrastruktury prawnej, społecznej i technicznej, dzięki której państwa te w ciągu kilku następnych lat uzyskają trwałą przewagę gospodarczą w dekadzie rozwoju elektronicznej gospodarki i cywilizacji.
Nowe technologie i usługi społeczeństwa informacyjnego nie stanowią dziś sztucznej enklawy dla grona wtajemniczonych fachowców. Samorządy, urzędy gminne z powodzeniem stosują nowoczesne narzędzia informatyczne, np. aplikacje sieciowe do poprawy efektywności zarządzania. środowisko działaczy samorządowych dawno zrozumiało, że nowoczesne usługi sieciowe są kluczem do ich przyszłości. Rozwój nowych przedsięwzięć gospodarczych w dziedzinie Internetu, tzw. portali, firm świadczących usługi internetowe jest istotnym czynnikiem w naszej gospodarce. Jeśli chodzi o szukanie przewagi konkurencyjnej oraz źródeł rozwoju gospodarczego Polski, fala internetowych przedsięwzięć to jedno z najważniejszych zjawisk gospodarczych ostatnich paru lat.
W tym kontekście niezwykle istotne jest podjęcie niezbędnych kroków w kierunku zbliżania się w rozwoju nowych technologii informacyjnych do najwyżej rozwiniętych w tym zakresie krajów. Konieczne jest więc, aby nastąpiło sprecyzowanie założeń rządowej strategii rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Strategia ta powinna zawierać zarówno zagadnienia rozwoju samej instytucji społeczeństwa informacyjnego, jak i zagadnienia z obszaru handlu elektronicznego, ochrony zdrowia, kultury, a przede wszystkim edukacji. Strategia powinna zawierać projekty ustawy o elektronicznym podpisie oraz nowelizacji niezbędnych dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego aktów prawnych. Przygotowywany przez rząd dokument powinien zostać poddany społecznej dyskusji, a po zaopiniowaniu trafić pod obrady Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.
Celem powyższych działań powinno być określenie norm obowiązujących w naszym systemie prawnym, które tworzą przeszkody w rozwoju społeczeństwa informacyjnego, jak również sposobu ich usunięcia poprzez wprowadzenie nowych spójnych przepisów w następujących obszarach: stosowanie podpisu elektronicznego, zawieranie umów i dokonywanie płatności drogą elektroniczną, dostosowywanie prawa podatkowego, prawa autorskiego, przepisów dotyczących reklamy w handlu elektronicznym. Jednocześnie należy uwzględnić ochronę praw konsumenta i ochronę prywatności osób fizycznych. Przyjęcie spójnej strategii jest warunkiem koniecznym szybkiego rozwoju rynku usług społeczeństwa informacyjnego w naszym kraju, gwarantującego jednocześnie jego rozwój gospodarczy, społeczny i kulturalny.
Przed omówieniem czynników instytucjonalnych, warunkujących rozwój społeczeństwa informacyjnego w Polsce, pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jeden bardzo istotny aspekt tworzenia podstaw działalności nowej gospodarki. Jest nim spełnienie wymogów dostosowania naszego systemu prawnego do regulacji Unii Europejskiej. Komisja Wspólnot Europejskich określa cztery podstawowe działania, które muszą zostać podjęte, aby obywatele i państwa Wspólnoty Europejskiej mogły czerpać korzyści z nowej dziedziny gospodarki.
Po pierwsze, stworzenie powszechnego i dogodnego dostępu do infrastruktury towarów i usług potrzebnych do prowadzenia handlu elektronicznego.
Po drugie, stworzenie ram prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, które zapewnią przedsiębiorcom i konsumentom bezpieczeństwo obrotu oraz zachęcą do inwestowania w tę gałąź gospodarki.
Po trzecie, promowanie handlu elektronicznego i zwiększanie świadomości przedsiębiorców i konsumentów.
Po czwarte, zapewnienie spójności prawa europejskiego i prawa państw członkowskich z regulacjami międzynarodowymi, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii zapewnienia bezpieczeństwa i prawa podatkowego.
To jest komunikat Komisji Unii Europejskiej pod nazwą ˝Europejska Inicjatywa dla Handlu Elektronicznego˝ z kwietnia 1997 r.
Doświadczenia światowe oraz podjęte inicjatywy legislacyjne wskazują, iż pierwszym krokiem w kierunku zbudowania odpowiedniego systemu regulacyjnego jest ustawowe zdefiniowanie instytucji tzw. podpisu cyfrowego. Komisja Europejska opracowała projekt dyrektywy, która proponuje państwom członkowskim wprowadzenie w ustawodawstwie krajowym wzorcowych regulacji odnoszących się do kwestii usług certyfikacyjnych i podpisu cyfrowego. Podpis elektroniczny jest instrumentem nowoczesnych technik informatycznych, pozwalającym na spełnienie szeregu istotnych z prawnego punktu widzenia warunków zabezpieczenia wymiany dokumentów elektronicznych w trakcie obrotu handlowego.
Te kluczowe aspekty bezpieczeństwa transakcji elektronicznych to: uwierzytelnienie stron transakcji, integralność, niezaprzeczalność, poufność. Podjęcie wymienionych powyżej działań jest podstawowym warunkiem integracji sektora bankowego i teleinformatycznego oraz rozwoju usług bankowości elektronicznej w Polsce.
Regulacje dotyczące kwestii elektronicznego podpisu są wprowadzane lub nawet zostały już wprowadzone w systemach prawnych wielu krajów, np. niemiecka ustawa z dnia 22 lipca 1997 r. Ponadto również szereg organizacji międzynarodowych podjęło starania w celu doprowadzenia do stworzenia jednolitych na skalę światową (na tym tle działa OECD) lub regionalnych (tj. Unia Europejska) zasad wykorzystania technologii podpisu cyfrowego w handlu elektronicznym.
Należy zauważyć, iż implementacja rozwiązań prawnych Unii Europejskiej w omawianym obszarze powinna jak najszybciej stać się przedmiotem prac legislacyjnych w Polsce. Jest to tym ważniejsze, że istnieje wyjątkowa szansa tworzenia aktów prawnych regulujących tę dziedzinę gospodarki równolegle z państwami członkowskimi Unii Europejskiej.
Gospodarka elektroniczna będzie wywierać ogromny wpływ na szereg istotnych dla naszego społeczeństwa obszarów. Można podzielić je na trzy zasadnicze grupy: obszar społeczno-edukacyjno-kulturowy, obszar ekonomiczny i obszar administracyjno-państwowy.
Jedną z podstawowych zmian, którą wnoszą usługi społeczeństwa informacyjnego jest powszechny dostęp do informacji. Umożliwia to wprowadzenie nowych form edukacji, jak nauczanie na odległość oraz praca na odległość. Komputer osobisty staje się w erze cyfrowej podstawowym narzędziem komunikowania się i zwiększa produktywność. Powinny zatem zostać wprowadzone specjalne inicjatywy promujące dostęp do Internetu w szkołach i na uczelniach zarówno poprzez fachowe przygotowanie nauczycieli, jak i poprzez ułatwiony dostęp do samej infrastruktury telekomunikacyjnej.
Konieczne jest tworzenie odpowiednich warunków do korzystania z Internetu. Dotyczy to nie tylko młodzieży szkolnej i studentów, ale także osób dorosłych, dla których Internet może stać się nieocenionym narzędziem podnoszenia zawodowych kwalifikacji.
Nie mniej ważne jest, aby umożliwić korzystanie z usług społeczeństwa informacyjnego lokalnym społecznościom, ze szczególnym uwzględnieniem osób starszych i niepełnosprawnych. Zapoczątkowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wraz z narodowym operatorem TP SA program ˝Internet dla szkół˝ jest zaledwie pierwszym krokiem do stworzenia technicznych możliwości dostępu do usług. Niezbędne jest tworzenie usług zawartości programowej programów edukacyjnych. Strategicznego znaczenia nabiera edukacja, zarówno dzieci, młodzieży jak i dorosłych, zmierzająca do właściwego wyposażenia ich w odpowiednią wiedzę i umiejętności. W tym kontekście wzrasta również znaczenie kultury i kwestia dbałości o zaistnienie polskiego dorobku kulturalnego w zasobach globalnej sieci Internetu. Przy poważnym zaangażowaniu zarówno środowiska regulacyjnego, instytucji społecznych, edukacyjnych, jak i środowiska biznesowego Polska będzie w stanie wykorzystać nowe możliwości i zająć swoje własne integralne miejsce w świecie elektronicznym i komersu.
Drugim istotnym aspektem rozwoju społeczeństwa informacyjnego jest aspekt ekonomiczny. Analizy wskazują, że już teraz rynek handlu elektronicznego w Unii Europejskiej jest wart 17 mld euro. Według prognoz do roku 2003 wartość ta będzie wynosić aż 340 mld euro. Chociaż w chwili obecnej wydatki na handel elektroniczny nie stanowią jeszcze znaczącej części PKB, prognozy na 2002 r. potwierdzają pogląd, że w ciągu najbliższych lat nie tylko nastąpi znaczny jego wzrost, ale również kraje europejskie będą zbliżać się pod tym względem do poziomu Stanów Zjednoczonych. Jest to o tyle istotne, że już obecnie doświadczenie Stanów Zjednoczonych wskazuje, że nowe technologie mogą stymulować i tworzyć miejsca pracy. Obecnie dzięki spółkom internetowym powstało przeszło 2,5 mln bezpośrednich miejsc pracy, a w roku 1998 było ich tylko 1600 tys. mowa o Stanach Zjednoczonych.
Makroekonomiczne czynniki rozwoju rynku telekomunikacyjnego wskazują wyraźnie, iż tempo wzrostu produktu krajowego brutto jest w przypadku naszego kraju także ściśle powiązane z tempem rozwoju rynku telekomunikacyjnego. Istotną kwestią dla rynku telekomunikacyjnego jest proces przemian strukturalnych polskiej gospodarki, a w szczególności rozwój sektora usług. Małe i średnie przedsiębiorstwa, których liczba wzrasta, stanowią atrakcyjną bazę popytową dla usług teleinformatycznych. Przedsiębiorstwa te we wszystkich sektorach rozpoczynają proces transformacji, który stopniowo zmierza do stworzenia niszy elektronicznego biznesu. Proces ten wymaga przekształceń na różnych poziomach. Już teraz przeobrażeniu ulegają takie branże, jak: usługi finansowe, rozrywka, turystyka, przemysł wytwórczy oraz handel detaliczny. Coraz większy rozwój usług teleinformatycznych spowoduje niewątpliwie zmiany w tradycyjnych strukturach rynku. Konwergencja usług radykalnie zmieni dotychczasowe sposoby funkcjonowania przedsiębiorstw i rynków, tworząc wspólną platformę dla szerokiego zakresu usług. Zapewnienie warunków rozwoju gospodarczego w Polsce powinno stanowić przedmiot szczególnej troski naszej władzy ustawodawczej i wykonawczej. Najbliższe lata bowiem zadecydują o budowie cywilizacyjnej pozycji Polski i nie wolno nam ominąć realnej szansy związanej z rewolucją informatyczną, której jesteśmy świadkami.
Era społeczeństwa informacyjnego pozostawi jeszcze jeden istotny ślad w naszej rzeczywistości. Jednostki organizacji rządowych prawdopodobnie w większym stopniu niż jakiekolwiek inne podmioty mogą odnieść korzyść z zastosowania usług społeczeństwa informacyjnego. Samo wykorzystanie poczty elektronicznej wspomoże współpracę między jednostkami i sprawi, że urzędnicy będą mieć lepszy kontakt z obywatelami. Stosowane rozwiązanie pod nazwą ˝dostępny rząd˝ pozwala na stworzenie jednego punktu kontaktowego ze społeczeństwem. Na przykład w szwedzkich gminach rozmaite świadczenia rządu oferowane są na stronach internetowych. Obywatele mogą szybko zlokalizować urzędy podatkowe, urzędy ubezpieczeń społecznych czy biura paszportowe. Mogą zapoznać się z protokołami oficjalnych spotkań i innymi dokumentami publicznymi. Dokumenty te stają się jawne i dostępne.
Zadania rządu w erze usług społeczeństwa informacyjnego skupiają się na stworzeniu szans na wycofanie się z bezpośredniej ingerencji w postaci zezwoleń, koncesji w porządek gospodarczy. Zbyt często traktowanie w sposób czysto fiskalny elementów polityki koncesyjnej było przyczyną wysokich kosztów dostępu do usług. Również niezbędne jest określenie jasnej strategii rządu, która powinna zmierzać do odpowiedzi na pytanie, czy w Polsce, kraju o jednym z najniższych współczynników telefonizacji w Europie mamy dziś 26 telefonów na 100 mieszkańców, przy średnio w Unii Europejskiej 55. Koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych powinny mieć charakter fiskalny czy może powinny stanowić element stwarzania szans i możliwości rozwoju dostępu do usług? Bariera w dostępie do usług społeczeństwa informacyjnego może stanowić kluczowy problem w rozwoju cywilizacyjnym Polski. Niezbędne zatem jest strategiczne myślenie, które będzie w stanie wytyczać długoterminowe cele polityki gospodarczej Polski.
W projekcie uchwały chcieliśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na wieloaspektowy charakter zagadnień związanych z pojawianiem się nowych usług i zastosowaniem technologii informacyjnych. Właśnie to stało się przyczyną wyspecyfikowania dość długiej listy zagadnień, które wymagają zajęcia stanowiska określającego politykę państwa. Jeżeli chcemy dać możliwość sprostania wyzwaniom związanym ze wzrostem znaczenia dostępu do informacji w gospodarce, życiu społecznym, kulturze, edukacji, obronności, administracji, to musimy zaangażować wysiłek wielu różnych środowisk.
Przedstawiona w projekcie uchwały lista adresatów na pewno nie jest zbyt szeroka. Być może nawet jest niekompletna. Chcemy wezwać różne środowiska, niejako po imieniu, by nie kontynuować błędów przeszłości, kiedy to z telekomunikacji i teleinformatyki czyniono wyłącznie domenę dla specjalistów inżynierów.
Chciałbym również zwrócić uwagę, że mamy po raz kolejny wyjątkowe szczęście, iż ponad podziałami politycznymi w Sejmie znalazła się grupa posłów z wielu różnych partii, którzy zgodnie wsparli projekt inicjatywy zmierzającej do podniesienia rangi zagadnień związanych z technologiami informacyjnymi. Dla Polski to wyjątkowo ważne. Chciałbym tu dobitnie stwierdzić, że bez programu rozwoju usług społeczeństwa informacyjnego nasze aspiracje dołączenia do klubu krajów wysoko rozwiniętych Unii Europejskiej mogą stać się nie do zrealizowania, wobec rangi, jaką obecnie nadają tym zagadnieniom kraje Wspólnoty Europejskiej. W wielu krajach premierzy osobiście przyjęli nadzór nad takimi programami, wsparcie ich moralne i psychiczne. Tak stało się w Anglii, w Australii, w Stanach Zjednoczonych.
Podobne potencjalne korzyści polityczne i gospodarcze, jakie Polska osiągnęła dzięki uczestnictwu w NATO, mogą zostać zaprzepaszczone, jeśli nie powstaną w Polsce warunki rozwoju odpowiednich sprawnych i bezpiecznych systemów teleinformatycznych.
Chciałbym prosić, by Wysoka Izba uznała przyjęcie tej uchwały, podobnie jak podjęcie prac nad projektami kilku ustaw warunkujących rozwój elektronicznej gospodarki, za jak najpilniejsze zadanie i wsparła te poczynania. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
/poprzednia/powrót/następna/
